
Adelie i Antoine uwielbiają tańczyć na ulicy. Zawsze gdy ktoś gra musimy zatrzymać się i potańczyć, przyciągając uwagę ludzi bardziej niż sami muzycy. Kiedyś nie chciałam się zatrzymać, więc Antoine desperacko wyskoczył z wózka. Cóż, tańczmy.

Muzycy z Saint Germain są bardzo otwarci. Chętnie pozwalają innym się dołączyć. Ana, urocza Słowenka z którą spędziłam kawałek mojego paryskiego czasu, została namówiona na uliczny debiut:)

W kościele Saint Germain des Pres w kaplicy św. Genowefy jest bezpiecznie. I jakoś bliżej.

I niby że u mnie sentymentalnie?!
OdpowiedzUsuńU Ciebie to dopiero :))
:***
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńa dzieci obeznane z tańcem współczesnym ;)
OdpowiedzUsuń:*
oczywiście że obeznane, chociaż Lili woli balet klasyczny;)
OdpowiedzUsuń