czwartek, 15 stycznia 2009

bardo. szopka.


Kiedy wchodzę do klatki schodowej czuję zapach z dzieciństwa. Po chwili zastanowienia odkrywam że to zapach bardzkiej szopki. Zaciągam się tym co znane i zaczynam wspinaczkę. Sześć pięter do góry. A mon petite studio.

3 komentarze:

  1. Ag jak miło!
    Wrzuć jakieś zdjecia swojego studio:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Popieram!! tylko chyba najpierw bedziesz musiala z niego wyjsc zeby je objąć całe ;)

    OdpowiedzUsuń