
Genua jest bardzo ciasna i wysoka. Kiedy przechodzi się między kamienicami, ma się wrażenie, że pną się w nieskończoność, a na szczytach stykałyby się zupełnie, gdyby nie cieniutka wstążka światła siłą wepchnięta między gzymsy.

Lubię to miasto. Jest zupełnie inne niż Włochy, które znalam dotychczas. Mniej turystyczne, bardziej przytulne.

