Nawet pan kloszard ma klasę. Na skwerku przy kościele Saint-Germain-des-Pres nie można wyglądać jak byle menel spod spożywczaka na blokowisku. Skórzane rękawiczki, parasol z drewnianą rączką, nonszalancko zarzucony szalik - wszystko w stonowanych kolorach.. Zielona torba trochę nie pasująca do wyglądu szykownego kloszarda z szóstej dzielnicy nie jest brakiem stylu, lecz wyrazem świadomości jak ważne jest dbanie o środowisko;)
Siesta.

Chrystus zmarwtywchwstał:)
OdpowiedzUsuńDobrych świąt i pięknej Galilei ;)